Ukraińska Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) poinformowała o śmierci 24 osób w rosyjskim bombardowaniu Komyszuwachy w obwodzie zaporoskim na południu Ukrainy. Wśród zabitych było dwóch ratowników i czterech policjantów. Według władz regionu pięć osób zostało rannych, a pod gruzami nadal znajdowali się ludzie.
Szef władz obwodowych Mychajło Semikin przekazał, że na miejscowość spadło co najmniej dziewięć bomb lotniczych o masie 3000 kg każda. Prezydent Wołodymyr Zełenski podał, że najpierw trafiona została szkoła służąca do celów humanitarnych, a kolejne uderzenie dosięgło miejsca, w którym schronili się ludzie. Według niego mieszkańcy co tydzień odbierali tam pomoc.
Akcję poszukiwawczo-ratowniczą kilkakrotnie przerywano z powodu rosyjskich ataków dronowych w okolicy — poinformował Semikin. Rosyjskie wojsko nie skomentowało publicznie doniesień o bombardowaniu.