K2PL z norweskimi stacjami. Polski system wymaga testów

Czas czytania: 2 minuty

Data publikacji: 02.11.2026 17:501 godzinę temu

Czołgi K2PL otrzymają początkowo norweskie zdalnie sterowane stacje uzbrojenia RWS4 Protector. Jak wynika z dokumentów opisanych przez WNP, wojsko wybrało sprawdzoną konstrukcję, wskazując również na możliwość wykorzystania jej na polskich Abramsach. Takie rozwiązanie ma ułatwić zaopatrzenie w części i obsługę serwisową.

Rozmowy o krajowej alternatywie podjęto po wystąpieniu Zakładów Mechanicznych Tarnów, proponujących stację A3K. Ponieważ konstrukcja miała dopiero powstać na bazie A3B, do prób skierowano ten drugi model. Według WNP na dystansie 500 m uzyskał on średnią skuteczność trafień 26,7 proc., przy wymaganiu przekraczającym 90 proc. Z odległości 1500 m nie odnotowano trafień. Zastrzeżenia dotyczyły także obserwacji pola walki i stabilizacji podczas prowadzenia ognia.

Wyniki A3B nie zamykają jednak drogi do zastosowania A3K na czołgach. Z przywołanego przez WNP stanowiska Agencji Uzbrojenia wynika, że warunkiem pozostają pomyślne próby poligonowe nowej stacji.

Od redakcji: Informacje zawarte w tym artykule to nasze autorskie podsumowanie faktów z zewnętrznych źródeł, do których odnośniki znajdziesz powyżej. Staramy się trzymać rękę na pulsie i weryfikować fakty, ale jako redakcja nie jesteśmy nieomylni. Jeśli zauważysz, że powieliliśmy błędną informację lub trafiłeś na dezinformację, daj nam znać poprzez email. Wspólnie dbajmy o rzetelność naszej społeczności!