Ewentualna porażka republikanów w wyborach połówkowych w USA może zwiększyć ryzyko ograniczenia amerykańskiej obecności wojskowej w Europie — wynika z rozmów Politico z europejskimi urzędnikami. Ich obawy dotyczą reakcji Donalda Trumpa na możliwą utratę kontroli nad co najmniej jedną izbą Kongresu. Jeden z rozmówców ocenił, że redukcja mogłaby objąć kilka tysięcy żołnierzy.
Według AFP sojusznicy oczekują na przygotowywany przez Pentagon grudniowy przegląd sił w Europie. Amerykańskie przepisy wyznaczają minimalną liczebność tego kontyngentu na 76 tys. żołnierzy. Obawy przytaczane przez Politico obejmują również możliwość zejścia poniżej tego progu; materiał nie informuje jednak o podjęciu takiej decyzji.
Biały Dom broni polityki prezydenta. Zastępczyni rzecznika Olivia Wales wskazała m.in. na zobowiązanie państw NATO do zwiększenia wydatków obronnych do 5 proc. PKB do 2035 r., jednocześnie potwierdzając niezadowolenie Trumpa z postawy sojuszników wobec wojny z Iranem.
Nie wszyscy europejscy politycy podzielają te obawy. Minister obrony Czarnogóry Dragan Krapović podkreślił w rozmowie z Politico rolę Kongresu w decyzjach o redukcji sił. Przypomniał też, że mimo powracających spekulacji Stany Zjednoczone nie wystąpiły z NATO.