Egipski parlament zaakceptował w poniedziałek pomoc wojskową dla Arabii Saudyjskiej, która mierzy się z atakami jemeńskich Hutich. Wspierane przez Iran ugrupowanie uznało decyzję Kairu za krok równoznaczny z przystąpieniem do wojny przeciwko Jemenowi.
Taką ocenę przedstawił Mohammed Ali al-Houthi, członek biura politycznego rebeliantów. Zarzucił Egiptowi podejmowanie wrogich działań w czasie zabiegów dyplomatycznych na rzecz uspokojenia sytuacji na Bliskim Wschodzie. Według przywołanej w materiale depeszy AFP tego samego dnia przedstawiciele Arabii Saudyjskiej, Pakistanu i Turcji mieli uczestniczyć w rozmowach w Pakistanie.
Obecna eskalacja nastąpiła po załamaniu w lipcu zawieszenia broni obowiązującego od 2022 roku. Huti ogłosili blokadę morską Arabii Saudyjskiej, a ich celem stały się statki, obiekty naftowe i terytorium królestwa. W październiku ugrupowanie zwiększyło intensywność uderzeń.