Władimir Putin ma uzależniać zgodę na rozejm od przekazania Rosji także tej części Donbasu, którą nadal kontroluje Ukraina. Według „Financial Times”, powołującego się na dwóch rozmówców zaangażowanych w nieoficjalne działania pokojowe, zakończenie wojny miałoby wymagać kolejnych ustępstw terytorialnych Kijowa. Docelowe porozumienie obejmowałoby również gwarancje bezpieczeństwa ze strony NATO.
Źródła dziennika sceptycznie oceniają szanse na zawieszenie broni podczas zapowiedzianych rozmów w Abu Zabi. Według ich relacji Kreml zamierza zimą nasilić ataki na ukraińską infrastrukturę, aby wymusić ustępstwa. Jeden z rozmówców uważa też, że poszerzanie negocjacji o kwestie bezpieczeństwa służy Moskwie do odwlekania rozstrzygnięć i osłabiania Ukrainy.
Tymczasem Jared Kushner poinformował o amerykańskich konsultacjach z Ukrainą, NATO i europejskimi partnerami, dotyczących zarówno gwarancji dla Kijowa, jak i szerszego porządku bezpieczeństwa. Jak podaje „Financial Times”, europejskie stolice obawiają się, że Rosja wykorzysta te rozmowy do odbudowy strefy wpływów kosztem suwerenności państw wschodniej flanki NATO. Komisja Europejska podkreśliła, że rozstrzygnięcia dotyczące bezpieczeństwa UE należą do samej Unii.