Jeden marynarz zginął wskutek czwartkowej eksplozji na MT Velos Sapphire w Zatoce Perskiej. Należący do greckiego armatora Velos Tankers statek pod banderą Wysp Marshalla zmierzał do Bahrajnu bez ładunku. Ofiarę początkowo uznawano za zaginioną; później odnaleziono ją na pokładzie.
Według portalu Naftemporiki w lewą część rufy prawdopodobnie trafił niezidentyfikowany pocisk. Reuters również wskazuje atak rakietowy jako najbardziej prawdopodobną przyczynę zdarzenia. Po eksplozji wybuchł pożar, który opanowała załoga. Armator zapewnia, że pozostali marynarze nie ucierpieli i nie doszło do skażenia środowiska.
Tankowiec trafił do portu Khalifa Bin Salman w Bahrajnie, gdzie oceniane są uszkodzenia kadłuba. Okoliczności eksplozji ma wyjaśnić dochodzenie. Zdarzenie wpisuje się w serię ataków na żeglugę w rejonie Zatoki Perskiej i cieśniny Ormuz, stanowiącej ważny szlak przewozu produktów petrochemicznych.