NATO planuje odpowiedź na rosyjską agresję daleko za frontem

Czas czytania: 2 minuty

Data publikacji: 04.11.2026 21:421 godzinę temu

Obrona państw NATO przed rosyjską napaścią miałaby obejmować także niszczenie zaplecza przeciwnika daleko poza obszarem walk — wynika z doniesień „The Wall Street Journal”. Koncepcja rozwijana pod kierunkiem gen. Alexusa Grynkewicha, naczelnego dowódcy sił sojuszniczych w Europie, zakłada nie tylko zatrzymanie nacierających wojsk, lecz również ograniczenie możliwości kontynuowania przez Rosję działań wojennych.

Według gazety planowane uderzenia mogłyby sięgać od około 150 km do kilku tysięcy kilometrów za linią frontu. Pociski precyzyjne i tańsze drony miałyby razić m.in. lotniska, obiekty wojskowe, przemysł oraz infrastrukturę zaopatrującą rosyjskie siły. Koncepcja nie przewiduje sięgania po broń jądrową.

W rozmowie z „WSJ” gen. dyw. Ireneusz Nowak podkreślił znaczenie zdolności odwetowych dla skutecznej obrony i odstraszania. Wskazał, że w razie wojny z Rosją celem uderzeń powinno być również jej zaplecze przemysłowo-wojskowe. Europejskie państwa rozbudowują tymczasem arsenały pocisków dalekiego zasięgu i rozwijają nowe konstrukcje.

Pozostaje jednak kwestia decyzji politycznych. Cytowani przez dziennik eksperci zaznaczają, że przygotowanie planów przez wojskowych nie przesądza o zgodzie przywódców na ich wykonanie w razie rosyjskiego ataku.

Od redakcji: Informacje zawarte w tym artykule to nasze autorskie podsumowanie faktów z zewnętrznych źródeł, do których odnośniki znajdziesz powyżej. Staramy się trzymać rękę na pulsie i weryfikować fakty, ale jako redakcja nie jesteśmy nieomylni. Jeśli zauważysz, że powieliliśmy błędną informację lub trafiłeś na dezinformację, daj nam znać poprzez email. Wspólnie dbajmy o rzetelność naszej społeczności!