Co najmniej 52 oszukańcze call centra, zatrudniające łącznie minimum 2700 osób, miały korzystać z ochrony skorumpowanych funkcjonariuszy na Ukrainie. Według Narodowego Biura Antykorupcyjnego (NABU) i Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP) w procederze uczestniczyło przynajmniej 12 osób, wśród nich przedstawiciele SBU, policji i Biura Prokuratora Generalnego.
Ustalenia operacji „Kartagina” wskazują, że miesięczna łapówka za ochronę jednego biura wynosiła około 7 tys. dolarów i była przekazywana w kryptowalutach. Ewidencjonowanie adresów placówek miało pozwalać na blokowanie działań służb przeciwko chronionym oszustom. Poszkodowanymi byli obywatele Ukrainy oraz innych państw.
Śledczy wiążą organizację również z handlem narkotykami, wytwarzaniem podrabianych papierosów i fałszywych euro, a także porwaniami, pobiciami oraz wymuszeniami. W materiałach postępowania pojawia się ponadto wątek nacisków na dziennikarzy i aktywistów.
Jak podała Ukraińska Prawda, NABU zatrzymało gen. Serhija Dukę, pierwszego zastępcę szefa departamentu ochrony państwowości narodowej SBU. Opisane przez organy antykorupcyjne działania pozostają ustaleniami śledztwa.