Władze Taiz w Jemenie, pozostającego pod kontrolą sił rządowych, zwróciły się do ONZ o niezależne zbadanie doniesień o możliwym użyciu broni chemicznej przez Huti. Jak podał saudyjski portal Arab News, powołując się na lokalny komunikat, po ostrzałach u cywilów i żołnierzy występowały duszności oraz przypadki utraty przytomności. Zastosowanie bojowych środków trujących nie zostało dotąd potwierdzone.
Lokalna administracja chce skierowania specjalistów do miejsc ostrzału. Ich zadaniem miałoby być zebranie materiału dowodowego, sprawdzenie dokumentacji leczenia i relacji świadków oraz ustalenie, jakie substancje mogły wywołać zgłaszane dolegliwości. Udział organizacji międzynarodowych miałby zagwarantować niezależność tych działań.
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy nasiliły się starcia wspieranych przez Iran Huti z wojskami uznawanego międzynarodowo rządu Jemenu. Odcięcie przez rebeliantów głównych tras zaopatrzenia Taiz spowodowało dotkliwe braki żywności, paliwa i wody pitnej.