W okupowanych przez Rosję Oleszkach na południu Ukrainy trwa usuwanie min z dróg, którymi ma dotrzeć pomoc humanitarna, a następnie wyjechać ludność cywilna. Według ukraińskiego rzecznika praw człowieka Dmytra Łubinca obie strony respektują lokalne zawieszenie broni, obowiązujące na wyznaczonym obszarze od 27 października.
Miasto leży na lewym brzegu Dniepru, w pobliżu Chersonia. Jak potwierdziły USA, około 2 tys. osób, w tym 50 dzieci, pozostaje tam bez dostępu do żywności i wody pitnej. Zaminowane trasy oraz aktywność rosyjskich dronów utrudniały mieszkańcom ucieczkę.
Łubinec przekazał, że przygotowania uzgadnia z rosyjską pełnomocniczką ds. praw człowieka Janą Lantratową, a w wypracowaniu i realizacji porozumień pośredniczy Melania Trump. Według „Financial Times” ewakuowani mają najpierw trafić na Krym lub do Rosji, zanim uzyskają możliwość powrotu na obszary kontrolowane przez Ukrainę. Zakończenie rozejmu zaplanowano na 1 listopada o godz. 22.59.