Do portu w Tobruku w północno-wschodniej Libii trafiło około 3 tys. ton rosyjskiego sprzętu wojskowego — wynika z analizy zdjęć satelitarnych firmy Vantor opisanej przez „Corriere della Sera”. Według włoskiego dziennika dostawa jest przeznaczona dla klanu Haftara, kontrolującego wschód i południe kraju. Port leży niespełna 400 km od Grecji, przy południowej flance NATO.
Analizujący fotografie dla gazety Jalel Harchaoui z RUSI wskazał, że transport dostarczyły statki Anastasiia i Jurij Arszenewski. Wśród ładunku rozpoznał m.in. 50 ciężarówek Tornado-U, 30 pojazdów przeciwminowych i 10 transporterów opancerzonych. Dostawa miała obejmować również amunicję, pojazdy do przewozu paliwa i wody oraz zaplecze medyczne i kuchnie polowe.
W ocenie Harchaouiego wyposażenie może umożliwić siłom Haftara budowę fortyfikacji i operowanie setki kilometrów od ich czterech obecnych baz. Analityk wskazał zwłaszcza na pogranicze Libii z Nigrem i Czadem, gdzie takie wsparcie mogłoby zwiększyć ich wpływy.