Nieczynne gazociągi pod Oskołem służą rosyjskim i ukraińskim oddziałom jako droga do obejścia przeciwnika w rejonie Kupiańska w Ukrainie. Austriacki pułkownik Markus Reisner, opisując te działania w rozmowie z niemiecką telewizją N-tv, wskazał, że żadna ze stron nie zdołała dotąd dotrzeć tą trasą na wrogie tyły.
Według eksperta rury mają średnicę najwyżej 1,2 m. Na początkowych dziewięciu kilometrach żołnierze korzystają z niskich wózków elektrycznych, a kolejne 5–8 km pokonują na leżąco. Uszkodzone odcinki wymagają wyjścia na powierzchnię, gdzie zagrożeniem są drony. Przejścia blokują barykady z kamieni i gruzu, które oddziały omijają, wycinając otwory w stalowych ścianach i drążąc obejścia w ziemi.
Ukraiński 2. Korpus Gwardii Narodowej „Chartija” przedstawił 22 października szczegóły operacji „Weles”. Wołodymyr Zełenski poinformował o pokonaniu pod ziemią ponad 15 km, wyeliminowaniu ponad 100 rosyjskich żołnierzy i pojmaniu ponad 30. Tych danych nie udało się niezależnie potwierdzić. Reisner ocenia, że działania w gazociągach pozostają wyczerpujące i powodują duże straty.