Obrona przed bezzałogowcami i szybsze podejmowanie decyzji to główne obszary eksperymentu NATO w bazie Ādaži na Łotwie, opisanego przez „The Telegraph”. Próby towarzyszą ćwiczeniom Resolute Reforger 2026, zaplanowanym od 26 października do 8 listopada z udziałem około 3000 żołnierzy i 1000 sztuk sprzętu wojskowego. Scenariusz zakłada odparcie hipotetycznego ataku na państwa bałtyckie po uruchomieniu art. 5 traktatu północnoatlantyckiego.
Sprawdzane rozwiązania mają połączyć dane z radarów, dronów i innych czujników we wspólny obraz sytuacji bojowej. Wielowarstwowa obrona przed bezzałogowcami obejmuje środki ogniowe, zakłócanie łączności oraz drony przechwytujące. Wsparcie zaopatrzenia zapewniają natomiast bezzałogowe pojazdy lądowe.
W programie Next Generation Targeting sztuczna inteligencja pomaga łączyć krajowe systemy wskazywania celów. Według relacji brytyjskiego dziennika podczas jednej z prób analiza danych, dobór uzbrojenia i przygotowanie propozycji uderzenia zajęły 60 sekund. Zatwierdzenie ataku pozostawało zadaniem dowódcy.
Admirał Pierre Vandier, naczelny dowódca sojuszniczy ds. transformacji NATO, wskazuje na potrzebę szybszej robotyzacji wojsk i dostosowania ich do działań przy masowym użyciu dronów. W rozmowie z „The Telegraph” podkreśla, że doświadczenia z Ukrainy analizują również Chiny, a tempo zmian wymusza przyspieszenie wdrażania nowych rozwiązań w Sojuszu.