Perspektywa uzgodnień dotyczących Ukrainy wyłącznie między USA, Rosją i Chinami budzi obawy przedstawicieli polskiego rządu — wynika z publikacji Onetu. Donald Trump deklaruje gotowość do rozmów z Władimirem Putinem i Xi Jinpingiem, a inicjatywa spotkania miała wyjść od rosyjskiego przywódcy. W opisywanej formule nie przewidziano udziału Ukrainy ani państw Unii Europejskiej.
Anonimowy członek rządu, z którym rozmawiał portal, ocenia, że taki szczyt pozbawiłby Polskę wpływu na ustalenia istotne dla jej bezpieczeństwa. Stąd przywoływane przez niego porównanie do „Jałty 2”. Rozmówcy Onetu wskazują również na działania Waszyngtonu wobec Kijowa i Moskwy, w tym presję dotyczącą odblokowania rosyjskich aktywów zamrożonych na Zachodzie.
Niepokój dotyczy także przyszłości amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce. Według publikacji wstrzymanej w maju rotacji wojsk USA nadal nie wznowiono. Rządowy rozmówca portalu obawia się ponadto, że polityka Waszyngtonu wobec Rosji może utrudnić utworzenie stałej amerykańskiej bazy, mimo deklarowanej gotowości po polskiej stronie.
Od redakcji: Informacje zawarte w tym artykule to nasze autorskie podsumowanie faktów z zewnętrznych źródeł, do których odnośniki znajdziesz powyżej. Staramy się trzymać rękę na pulsie i weryfikować fakty, ale jako redakcja nie jesteśmy nieomylni. Jeśli zauważysz, że powieliliśmy błędną informację lub trafiłeś na dezinformację, daj nam znać poprzez email. Wspólnie dbajmy o rzetelność naszej społeczności!