Co najmniej 33 osoby zginęły, a 39 zostało rannych w ataku na miejscowość al-Shariyah, położoną na wschód od Sany w Jemenie — podały media kontrolowane przez ruch Huti. Według tych doniesień wśród zabitych są kobiety i dzieci, a nalot przeprowadziła Arabia Saudyjska. Dowodzona przez Rijad koalicja nie skomentowała tych oskarżeń.
Telewizja Al Masirah, należąca do Huti, pokazała ratowników wydobywających ciała z zawalonych budynków oraz transport rannych do szpitala. Kilka godzin przed atakiem saudyjska koalicja informowała o przechwyceniu pocisku lecącego w kierunku Rijadu. Jeden z przywódców Huti, Mahdi al-Maszat, zapowiedział odwet.
Wspierani przez Iran Huti walczą z siłami uznawanego międzynarodowo rządu Jemenu, za którym stoi Arabia Saudyjska. Po kilku latach względnego uspokojenia wojna ponownie się nasiliła w związku z konfliktem z Iranem. Według ONZ od wznowienia walk zginęło ponad 1600 osób, a przeszło 300 tys. zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów.