Setki ataków na Morzu Czarnym paraliżują żeglugę

Czas czytania: 2 minuty

Data publikacji: 25.10.2026 16:461 godzinę temu

Ponad 570 ataków na statki odnotowano na Morzu Czarnym od początku 2026 r. — wynika z danych przytoczonych przez „Financial Times”. W trzecim kwartale ostrzał dotknął około 387 jednostek, co oznacza ponad pięciokrotny wzrost względem poprzednich trzech miesięcy. Statki były zarówno bezpośrednio atakowane, jak i uszkadzane podczas uderzeń na porty. Dziennik zastrzega, że niepełne raporty utrudniają ustalenie rzeczywistych strat.

Nasilenie zagrożenia wiąże się m.in. z ukraińskimi działaniami przeciw rosyjskiej żegludze, początkowo wymierzonymi w dostawy oleju napędowego z Krymu, a następnie rozszerzonymi na cieśninę Kerczeńską. Rosja zwiększyła ataki na jednostki korzystające z ukraińskich portów i utrzymywała je również po ograniczeniu intensywności ukraińskich uderzeń.

Skutki widać w przewozach. Operator TIS podał, że we wrześniu do portów Odessy weszło mniej niż 10 statków, wobec około 400 w lipcu. Rosyjskie wysyłki zboża przez porty mórz Czarnego i Azowskiego zmalały we wrześniu sześciokrotnie względem sierpnia. Część eksportu Rosja kieruje droższymi szlakami przez Bałtyk i Daleki Wschód.

Ubezpieczenie od ryzyka wojennego może kosztować nawet 15 proc. wartości statku. Wysokie stawki sprzyjają wykorzystywaniu starszych jednostek, niekiedy blisko 50-letnich, których stan techniczny zwiększa ryzyko zatrzymania w europejskich portach.

Od redakcji: Informacje zawarte w tym artykule to nasze autorskie podsumowanie faktów z zewnętrznych źródeł, do których odnośniki znajdziesz powyżej. Staramy się trzymać rękę na pulsie i weryfikować fakty, ale jako redakcja nie jesteśmy nieomylni. Jeśli zauważysz, że powieliliśmy błędną informację lub trafiłeś na dezinformację, daj nam znać poprzez email. Wspólnie dbajmy o rzetelność naszej społeczności!