Jest 1 stycznia. W głowie kiełkuje ta sama myśl, co rok temu: "W tym sezonie wezmę się za siebie". Znamy to. Siłownie właśnie przeżywają oblężenie, które skończy się magicznie w okolicach Walentynek.
Ale my nie jesteśmy zwykłymi bywalcami klubów fitness. Jesteśmy strzelcami. Naszym celem nie jest "dobrze wyglądać na plaży we Władysławowie" (choć to miły skutek uboczny), ale szybciej wchodzić w cel na torze, kontrolować odrzut jak imadło i nie dostawać zadyszki po przebiegnięciu krótkiego stage'u na zawodach.
Dobra wiadomość jest taka: żeby poprawić wyniki na tarczy, wcale nie musisz zamieszkać na siłowni ani kupować sprzętu w cenie nowego karabinka. Ba, nie potrzebujesz nawet wychodzić z domu. Przygotowaliśmy dla Was krótkie propozycje treningowe bez sprzętu.
Nie dajemy Wam sztywnego planu, bo każdy ma inne życie, pracę i rodzinę. Dajemy Wam przykłady ćwiczeń, którymi możecie się zainspirować.
Fizyka zamiast "pakowania", czyli po co nam to?
Zanim przejdziemy do ćwiczeń, musimy obalić mit. Wielu strzelców myśli, że aby kontrolować broń, trzeba mieć bicepsy jak kulturysta. Błąd.
Strzelectwo dynamiczne (IPSC, IDPA, 3-Gun) to paradoks. Z jednej strony musisz być eksplozywny jak sprinter (bieg, padnij, powstań), z drugiej – stabilny jak posąg, gdy naciskasz spust. Jeśli po krótkim sprincie Twoje tętno skacze do sufitu, ręce będą latać, a precyzja pójdzie do kosza.
Kluczowa zasada: Nie walcz z odrzutem siłą mięśni. Odrzut to fizyka. Doświadczeni strzelcy budują postawę. Blokują stawy i przenoszą energię odrzutu na duże mięśnie pleców i tułowia, zamiast napinać się jak struna. Poniższe ćwiczenia mają właśnie w tym pomóc: zbudować stabilną platformę dla Twojej broni.
MENU TRENINGOWE: Wybierz swój zestaw
Podzieliliśmy ćwiczenia na trzy konkretne bloki. Chcesz się spocić? Wybierz Dynamikę. Chcesz popracować nad chwytem? Wybierz Imadło. Chcesz zbudować fundament? Wybierz Stabilizację.
Najlepsze efekty osiągniesz, mieszając te bloki w skali tygodnia (np. 3 treningi, każdy o innej tematyce).
MODUŁ A: "IMADŁO" (Siła chwytu i przedramiona)
Cel: Żelazna kontrola broni, eliminacja zacięć typu "limp wristing", stabilny celownik. Kiedy robić: W wolnej chwili, przed TV, jako "dobitka" innego treningu.
To Twój interfejs z bronią. Słaby chwyt (szczególnie ręki wspomagającej) to latająca lufa i strata czasu na szukanie przyrządów.
- Wyżymanie ręcznika (Towel Wringing):
- Weź gruby ręcznik, zamocz go i wyżymaj nad wanną do ostatniej kropli. Staraj się skręcać nadgarstki w różnych płaszczyznach. To buduje siłę miażdżącą.
- Zwis na drążku (Dead Hang):
- Po prostu zwiśnij. Celuj w 2 minuty ciągiem. To buduje wytrzymałość potrzebną na długich torach, gdzie trzymasz broń w górze przez kilkadziesiąt sekund.
- Pompki na palcach:
- Wzmacniają ścięgna i usztywniają nadgarstki. Jeśli klasyczne są za trudne, rób je na kolanach lub opierając się o ścianę.
MODUŁ B: "BETONOWY RDZEŃ" (Stabilizacja)
Cel: Stabilizacja postawy przy szybkim przenoszeniu ognia, strzelanie w ruchu. Kiedy robić: Jako osobna jednostka treningowa lub po bieganiu.
Nie chodzi o kaloryfer na plażę. W strzelectwie "brzuch" działa jak hamulec. Gdy gwałtownie przenosisz karabinek z celu na cel, mięśnie głębokie muszą wyhamować ten ruch, żebyś nie "przestrzelił" celu.
- Pallof press:
- Potrzebujesz gumy oporowej zaczepionej o klamkę. Stań bokiem, chwyć gumę przy mostku, wypchnij ręce przed siebie i trzymaj. Guma chce Cię skręcić – nie pozwól jej. To uczy anty-rotacji.
- Martwy robak (Dead Bug):
- Leżenie na plecach, ręce i nogi w górze. Opuszczasz naprzemiennie rękę i nogę, pilnując, by lędźwia były przyklejone do podłogi. Uczy niezależnej pracy kończyn przy stabilnym tułowiu (jak strzelanie w chodzie).
- Spacer farmera (jednorącz):
- Weź ciężki baniak z wodą lub hantel w jedną rękę. Idź prosto, nie przechylając się na bok. Idealna symulacja wychylania się zza zasłony lub noszenia amunicji.
MODUŁ C: "WYŚCIGÓWKA" (Dynamika)
Cel: Szybkie wejścia i wyjścia z pozycji, wydolność (żeby nie trzęsły się ręce po biegu). Kiedy robić: Gdy masz dużo energii i chcesz dać sobie wycisk.
Na zawodach czas traci się nie na strzelaniu, a na bieganiu między stanowiskami.
- Start-stop (Acceleration/Deceleration):
- Sprint na 5-10 metrów i nagłe "wkopanie się" w ziemię (zatrzymanie w miejscu). Im szybciej wyhamujesz ciało, tym szybciej ustabilizujesz muszkę na celu.
- Padnij-powstań (Burpees):
- Klasyk. Symuluje padanie do niskiego okna strzeleckiego i szybkie wstawanie. Rób to dynamicznie!
- Bieg boczny i wykroki:
- Poruszaj się nisko na nogach. Wzmacnia uda i pośladki, co pozwala płynnie przemieszczać się po torze bez "bujania" góra-dół (tzw. duck walk).
BHP
Strzelectwo to sport powtarzalny. Ciągłe wibracje i ściskanie chwytu pistoletu mogą prowadzić do łokcia tenisisty (ból po zewnętrznej stronie łokcia) lub łokcia golfisty (ból od wewnątrz). To plaga wśród strzelców.
Prewencja: Wyprostuj rękę przed siebie, dłoń skieruj w dół (wnętrzem do siebie) i drugą ręką delikatnie dociągnij dłoń, aż poczujesz ciągnięcie na wierzchu przedramienia. Potem zmiana – dłoń do góry. Trzymaj po 30 sekund na rękę. To prosty ruch, który może uratować Cię przed wielomiesięczną przerwą w strzelaniu.
Podsumowanie
Nie potrzebujesz skomplikowanego planu napisanego przez trenerów olimpijskich. Potrzebujesz regularności. Wybierz z powyższego menu to, co najbardziej kuleje w Twojej formie.
- Słaby chwyt? Rób "Imadło".
- Dostajesz zadyszki? Rób "Wyścigówkę".
- Trzęsiesz się przy celowaniu? Rób "Betonowy rdzeń".
Pamiętaj: na zawodach wygrywa ten, kto najszybciej trafia, a nie ten, kto ma najdroższy sprzęt. Twoje ciało to jedyna część wyposażenia, której nie da się wymienić w sklepie. Zadbaj o nie w tym roku.
Do zobaczenia na osi!


