CBZC: Elitarna formacja do walki w sieci

Data publikacji: 10.10.2026
Autor: doc

CBZC: Elitarna formacja do walki w sieci

Przestępczość zorganizowana na dobre przeniosła się do sieci, korzystając z zaawansowanego szyfrowania, anonimowych komunikatorów i ukrytych w darknecie rynków. Tradycyjne metody policyjne przestały wystarczać, co wymusiło na państwie zmianę podejścia. Tak narodził się pomysł powołania nowej, elitarnej formacji – Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC). Jednostka rozpoczęła działania operacyjne w lipcu 2022 roku, skupiając w jednym miejscu najlepszych policyjnych analityków i śledczych z całego kraju. Postanowiliśmy przyjrzeć się, jak zorganizowana jest praca tej nowoczesnej struktury, jakim wyposażeniem dysponuje i z jakimi wyzwaniami mierzy się w ostatnich latach.

Mapa polskich struktur i zarządy terenowe

Całą jednostką kieruje komendant (obecnie insp. Wojciech Olszowy), który podlega bezpośrednio Komendantowi Głównemu Policji. Główna kwatera dowodzenia znajduje się w Warszawie przy ulicy Wąwozowej. To właśnie z tego miejsca koordynuje się największe, często międzynarodowe uderzenia. Działa tu Wydział Obsługi Całodobowej, który przez całą dobę przyjmuje zgłoszenia z krajowych systemów bezpieczeństwa. Serce analityczne stanowi Wydział Wywiadu Kryminalnego, zajmujący się białym wywiadem (analizą ogólnodostępnych źródeł w sieci) oraz profilowaniem sprawców na podstawie gigantycznych zbiorów danych. Warszawska centrala utrzymuje też na bieżąco łączność z Europolem, Intepolem i amerykańskim FBI.

Aby błyskawicznie reagować na zagrożenia w każdym zakątku kraju, CBZC posiada sieć zarządów terenowych zlokalizowanych we wszystkich miastach wojewódzkich.

Miasto Adres zarządu terenowego Numer telefonu
Białystok ul. Warszawska 65 47 71 370 00
Bydgoszcz ul. J. K. Chodkiewicza 61B 47 75 180 00
Gdańsk ul. Okopowa 15 47 74 120 00
Gorzów Wielkopolski ul. Kwiatowa 10 47 79 131 00
Katowice (siedziba Sosnowiec) ul. J. Piłsudskiego 2 47 85 910 00
Kielce ul. Kusocińskiego 51 47 80 158 00
Kraków ul. Mogilska 109 47 83 257 00
Lublin ul. Grenadierów 4a 47 81 119 00
Łódź ul. Pienista 71 47 84 408 00
Olsztyn ul. Partyzantów 6/8 47 73 170 00
Opole ul. Korfantego 2 47 86 429 00
Poznań ul. Taborowa 22 47 77 290 00
Radom ul. 11 Listopada 37/59 47 70 114 00
Rzeszów (siedziba Jasionka) Jasionka 954c 47 82 720 00
Szczecin ul. Wernyhory 5 47 78 178 00
Warszawa ul. Wąwozowa 18 47 72 307 00
Wrocław ul. Legnicka 34 47 87 196 00

Wirtualna dezinformacja i realna krew

To, jak bardzo wirtualne zagrożenia przenikają do fizycznego świata, dobitnie pokazują ostatnie tygodnie (wrzesień/październik 2026 roku). Przez Polskę przetoczyła się fala ataków na terenie szkół. W Ostrołęce 19-latek zranił nożem dziewięć osób. W jego plecaku znaleziono ładunki wybuchowe domowej roboty, a analiza historii jego przeglądarki szybko wykazała, że uczył się ich konstrukcji z internetu. Niedługo później w Leszczydole-Nowinach 15-letni sprawca zaatakował pracowników szkoły, śmiertelnie raniąc jedną osobę. Miał na głowie kask z kamerą – typowe rozwiązanie dla osób zradykalizowanych na forach, które chcą transmitować swoje działania na żywo. Dzięki szybkiej reakcji otoczenia i służb udaremniono kolejne zaplanowane ataki, m.in. w Sierpcu i Nowogardzie.

Tłem dla tych kinetycznych zdarzeń była gigantyczna panika społeczna w cyberprzestrzeni. Na komunikatorach i TikToku błyskawicznie rozszedł się mit o "krwawym piątku" – rzekomym wyzwaniu polegającym na atakowaniu uczniów. Do akcji wkroczyło CBZC. Funkcjonariusze ustalili, że żadnego zorganizowanego wyzwania nie było, a mamy do czynienia z groźnym naśladownictwem i efektem dezinformacji. Informatycy śledczy namierzyli autorów internetowych gróźb, w tym bardzo groźnych nagrań generowanych sztuczną inteligencją. Namierzano również seryjnych żartownisiów wywołujących fałszywe alarmy bombowe (tak zwany swatting). Ustalenie adresu nastolatka z Poznania, który zażądał w mailu okupu za rzekome bomby, zajęło cyberpolicjantom zaledwie kilka godzin.

Technologia śledcza, czyli przełamywanie zabezpieczeń

Jak organy ścigania radzą sobie z cyfrową barierą? Kluczem jest zaawansowana informatyka śledcza. Praktyka operacyjna funkcjonariuszy opiera się na przełamywaniu zabezpieczeń urządzeń mobilnych oraz dostępie do chmur obliczeniowych. Narzędzia takie jak Cellebrite pozwalają często na ominięcie rygorów bezpieczeństwa popularnych systemów i odzyskanie skasowanych danych.

Rozbijanie siatek handlujących w darknecie bronią czy narkotykami wymaga radzenia sobie z płatnościami w kryptowalutach. Przestępcy wykorzystują systemy stworzone z myślą o pełnej anonimowości oraz przepuszczają środki przez tzw. miksery (usługi zacierające ślady transakcji). Inżynierowie z CBZC potrafią jednak śledzić przepływy na łańcuchu bloków. Pozwala to na "znaczenie" brudnych pieniędzy i przy współpracy z największymi giełdami kryptowalutowymi po prostu zamrażać konta przestępców.

Dynamiczne wejścia, broń palna i taser

Pamiętajmy, że mimo pracy w świecie zer i jedynek, funkcjonariusze CBZC to wciąż policjanci z pełnymi uprawnieniami. Przejście od etapu rozpracowania cyfrowego figuranta do wejścia pod jego adres to najbardziej niebezpieczny moment operacji. Twórcy materiałów pedofilskich, dilerzy czy cyberterroryści nierzadko są uzbrojeni i gotowi stawiać opór.

Szturm na "jaskinię hakera" różni się od klasycznego wejścia antyterrorystów. Głównym celem nie jest tylko obezwładnienie podejrzanego, ale zabezpieczenie sprzętu w stanie niezablokowanym (tzw. analiza na żywym organizmie). Przestępcy stosują przyciski awaryjne wymazujące dysk i skrypty szyfrujące wszystkie dane w momencie zablokowania ekranu. Zespoły uderzeniowe, czasem w asyście kontrterrorystów (BOA i SPKP), używają ładunków wyłomowych i granatów hukowo-błyskowych, by w ułamku sekundy odciągnąć sprawcę od klawiatury.

Każdy z cyberpolicjantów przechodzi rygorystyczny trening z posługiwania się bronią palną. Kiedy sytuacja pozwala na użycie środków przymusu bezpośredniego bez broni palnej, w ruch idą techniki obezwładniania i paralizatory elektryczne (tasery).

Miliardy w sieci. Kogo ścigają cyberpolicjanci?

Skuteczność formacji rośnie lawinowo. Tylko w 2025 roku policjanci CBZC zatrzymali niemal 1200 osób, zabezpieczając przy tym mienie o wartości ponad 80 mln PLN i odzyskując miliony skradzionych bezpośrednio obywatelom złotych. Z jakimi sprawami jednostka walczy najczęściej?

  • Masowe oszustwa finansowe: Na celowniku znajdują się potężne grupy przestępcze tworzące oszukańcze platformy inwestycyjne oraz kradnące tożsamość firm (oszustwa typu BEC, gdzie hakerzy włamują się na firmowe skrzynki mailowe i podmieniają numery kont na fakturach). Podczas jednej z akcji rozbito grupę, która oszukała 1500 osób na kwotę 75 milionów PLN.
  • Sieci pedofilskie: W ramach wielkich operacji kryptonimowych (np. "Game Over") polska cyberpolicja współpracuje z całym światem, by likwidować rynki wymiany drastycznych materiałów z udziałem dzieci. Czasami akcje takie skutkują przejęciem terabajtów danych i zamknięciem serwisów w darknecie zrzeszających miliony zdegenerowanych użytkowników.
  • Narkobiznes i cyberterroryzm: Eliminacja darknetowych sklepów wysyłających mefedron czy fentanyl przy użyciu anonimowych paczkomatów. Jednostka ściga również administratorów infrastruktur obciążających serwery krytyczne dla państwa (ataki DDoS), często sterowanych z terenów Rosji czy Korei Północnej.

Skuteczna obrona polskiej cyberprzestrzeni wymaga współpracy m.in. z Wojskami Obrony Cyberprzestrzeni (DKWOC) czy instytutem NASK. To pozwala na błyskawiczne reagowanie na ataki o charakterze wojskowym i państwowym pod przykrywką zwykłego hakerstwa.

Jak zostać cyberpolicjantem i ile można zarobić?

Konkurencja z prywatnymi korporacjami o dobrych informatyków jest w zasadzie niemożliwa bez odpowiednich zachęt finansowych. Państwo zderzyło się tu ze ścianą. Dlatego do pracy w CBZC zastosowano rewolucyjne procedury.

Kandydaci na cyber-oficerów zostali zwolnieni z klasycznych policyjnych testów sprawności fizycznej. Zamiast nich muszą zdać bardzo trudny test kompetencyjny z wiedzy o systemach operacyjnych, architekturze sieci i przejść egzamin z języka angielskiego. Później kandydatów czekają rygorystyczne badania psychologiczne, wnikliwe sprawdzenie przeszłości oraz testy na wykrywaczu kłamstw (wariografie) – wszystko po to, by uzyskać certyfikat dostępu do informacji ściśle tajnych.

Co z pensją? Ustawodawca wprowadził tzw. Świadczenie Teleinformatyczne. Obok podstawowego policyjnego uposażenia, specjaliści dysponujący unikatową wiedzą o systemach mogą liczyć na potężny dodatek. W zależności od stażu w projektach cyberbezpieczeństwa, funkcjonariusz przechodzący pomyślnie coroczną weryfikację u komendanta, może zyskać do pensji od 2 000 PLN do nawet 30 000 PLN brutto miesięcznie. To jedyny sposób, by utrzymać fachowców w służbie.

Gdzie zgłaszać incydenty?

Wykrywanie oszustw to jedno, ale zapobieganie im jest znacznie tańsze. Każdy obywatel powinien zachować "cybernetyczny zmysł". Jeżeli otrzymasz podejrzanego SMS-a od kuriera lub firmy ubezpieczeniowej, najlepiej od razu wysłać jego treść na specjalny, bezpłatny numer powołany przez CERT Polska – 8080. W ten sposób fałszywa domena szybko trafi na listę ostrzeżeń i nie padną jej ofiarą inni ludzie. Z kolei grubsze oszustwa i manipulacje inwestycyjne warto kierować na policyjne skrzynki mailowe dedykowane przyjmowaniu zawiadomień o cyberprzestępstwach.

Ewolucja polskiego systemu bezpieczeństwa idzie w dobrym kierunku. Współczesny model policjanta CBZC – łączącego analityczny umysł informatyka ze sprawnością operatora broni palnej – jest odpowiedzią na to, jak w najbliższych latach będą wyglądać zagrożenia płynące ze świata wirtualnego. W dobie narastających niepokojów utrzymanie profesjonalnej cyber-tarczy wydaje się absolutnym obowiązkiem racji stanu.

RSS

Udostępnij:

Zastrzeżenie: Publikujemy artykuły własne oraz nadesłane przez zewnętrznych autorów (również anonimowo). Szanujemy własność intelektualną, dlatego w przypadku zauważenia jakichkolwiek nieprawidłowości lub niezamierzonego naruszenia praw autorskich, prosimy o pilny kontakt. Wszelkie zgłoszone naruszenia będą natychmiast weryfikowane, a sporne treści usuwane. Takie działania nigdy nie są celowe. Prawa autorskie do opublikowanych materiałów są zastrzeżone i należą do redakcji portalu oraz twórcy artykułu. Dokładamy wszelkich starań, aby publikowane treści były rzetelne i oryginalne. Część materiałów (np. grafiki) mogła zostać przygotowana przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji. Chcesz opublikować swój tekst? Zapraszamy do współpracy twórców i pasjonatów! Wyślij swój artykuł na adres kontaktowy podany na dole strony.

← Powrót do listy artykułów Tagi